Cele sekcji

Jako że stowarzyszenia genealogiczne są zbiorem członków z indywidualnymi, unikatowymi historiami swoich rodzin, naturalnym celem głównym każdego z nas jest badanie i z reguły mozolne odsłanianie swej rodzinnej przeszłości. Indywidualnie prowadzimy kwerendy w archiwach, bibliotekach, a ostatnio coraz częściej przed monitorem komputera. Jednak nie poprzestajemy na skupianiu się na sobie, a duża ilość krajowych towarzystw genealogicznych wskazuje m.in. na wspólne cele zrzeszających się.

Nasza Sekcja Genealogiczna postawiła sobie za cel wspólny:

– współdziałać, wspomagając się w poszukiwaniach zdobytą wiedzą i doświadczeniem

– tworzyć lokalną bazę danych metrykalnych

– pomagać w stawianiu pierwszych kroków naszym adeptom genealogii

– popularyzować genealogię zwłaszcza wśród najmłodszych pokoleń

– prowadzić warsztaty, wykłady, prezentować osiągnięcia genealogiczne

– organizować spotkania z interesującymi ludźmi genealogii i historii

– poznawać historię Ziemi Radomszczańskiej – naszej małej ojczyzny

– współpracować z innymi stowarzyszeniami genealogicznymi

– organizować imprezy integracyjne i wyjazdy tematyczne dla naszych członków i sympatyków

– być obecnym w krajowej genealogii, uczestnicząc w tematycznych forach, spotkaniach i zrzeszeniach.

A na koniec słowa Ewy Aleksandry Rejment, które niejako podsumowują naszą działalność:

D O M.

Schylam głowę przed Rodzinna Księgą SILVA RERUM , albo tak zwyczajnie powiedziane DOM.

….Bo DOM, mój, twój, jego – to miejsce gdzie rodzą się pokolenia, gdzie kocha się kogoś albo nienawidzi, gdzie się umiera.

Gdy ktoś wymawia słowo DOM to słychać, że tu i teraz powstaje historia rodziny, że to Twój, Mój rodowód, że tu są twoje korzenie…….

Pilnujmy więc tych wątłych nitek więzi z przeszłością, pielęgnujmy je by płynący czas okrutnie nie zasypał ich pyłem i piaskiem zapomnienia, by słowa Noblistki stały się ostrzeżeniem nie zaś przepowiednią.

…..” Umarłych wieczność dotąd trwa,

dokąd pamięcią się im płaci,

Chwiejna waluta. Nie ma dnia, By ktoś wieczności swej nie stracił…”

W. Szymborska .