Pajęczno

Znane są dwa przypadki wejścia powstańców do Pajęczna. Wymykając się oddziałom rosyjskim płk. Teodor Cieszkowski (patrz więcej: Radomsko) spod Kuźnicy Masłońskiej skierował się do Poręby Mrzygłodzkiej, a następnie forsownym marszem przeszedł do Trzepizur koło Częstochowy. Tam próbował mu zajść drogę oddział rosyjski wysłany z Częstochowy. Cieszkowski unikając starcia ruszył przez Truskolasy do Działoszyna, gdzie dotarł 25 marca. Potem skręcił w kierunku Pajęczna i zniszczył za sobą mosty na Warcie. Przechodząc przez Pajęczno skonfiskował 1083 rs. z kasy zarządu leśnego (odbiór pieniędzy pokwitował niejaki Piwoński). 27 marca 1863 r. został zaatakowany pod Radoszewicami przez dwie roty piechoty i sotnię kozaków pod dowództwem majora Pisanko. Straty powstańców wyniosły 8 zabitych i 9 rannych, zaś rosyjskie – 28 zabitych i wielu rannych, których odwieziono na 3 furmankach. W wyniku starcia oddział powstańczy uległ częściowemu rozproszeniu. Od nowa organizował się w okolicach Broszęcina, gdzie został całkowicie rozbity 10 kwietnia. Ponownie do Pajęczna powstańcy, a w zasadzie tylko szpica oddziału, weszli na początku kwietnia. Józef Oksiński (patrz więcej: Koniecpol) wraz z oficerem Janem Maźniewskim (patrz więcej: Koniecpol) wjechali nocą do miasta bryczką. Stojący na rynku wartownik próbował ich zatrzymać, wobec czego Oksiński strzelił do żołnierza, a Maźniewski zabrał jego broń, po czym uciekli. Po powrocie do oddziału dowódca zadecydował o obejściu miasta. Ranny Rosjanin leżał bez pomocy do rana, mimo że stacjonowały tam wówczas dwie roty piechoty i kilkudziesięciu kozaków. Zanim zmarł zdążył zeznać, że nie został postrzelony przez miejscowych obywateli, lecz przejezdnych – to uratowało miasteczko przed represjami.

W 1864 r. katoliccy i starozakonni mieszkańcy Pajęczna wystosowali do cesarza Aleksandra II adres wiernopoddańczy, ale w tym czasie nie była to odosobniona postawa. Składanie podpisów nie zawsze było dobrowolne, władze carskie stosowały różne formy nacisku: urzędnikom i nauczycielom grożono zwolnieniem z pracy, Żydom ograniczeniem możliwości poruszania się poza miastem – co uniemożliwiało prowadzenie handlu itp.

W wyniku reformy administracyjnej z lat 1869-1870 Pajęczno, podobnie jak inne małe miasta, straciło prawa miejskie i zostało zdegradowane do rangi osady. Z pewnością negatywnie odbiło się to na jego dalszym rozwoju.

Powstańcy pochodzący z Pajęczna (miasta i gminy)

Blumer Jan, właściciel majątku Janki, członek rozwiązanego Towarzystwa Rolniczego, wspomagał powstańców, aresztowany pod zarzutem ukrywania powstańców.

Kaszurski (właśc. Kamsurski) Konstanty, s. Marcina i Marianny z Cytarzyńskich, mieszczanin, ur. 17 II 1834 r. w Pajęcznie (akt. ur. 31/1834, Pajęczno). Aresztowany 11 III 1864 r. przy folwarku Baranki za przynależność do oddziału powstańczego, odesłany w 30. partii zesłańców do Pskowa do dyspozycji MSW. Wrócił do kraju w roku 1867.

Mrozowski Kazimierz, właściciel wsi Gajęcice, oskarżony o ukrywanie broni dla powstańców, uwolniony od zarzutów.

Trzebski (Trzembski) Ludwik, ur. ok. 1840 r., mieszkaniec Pajęczna, szlachcic. Aresztowany w 1870 r. za udział w powstaniu, miał uczestniczyć w zamordowaniu dymisjonowanego żołnierza Rutkowskiego i aresztowaniu niejakiego Kusty. Został przekazany wojskowemu sądowi polowemu, następnie skazany na 6 lat katorgi w fabrykach na Syberii.

Wieczorkiewicz Józef Michał (1838-1863), s. Józefa i Franciszki z Dłubakiewiczów, ur. 1 VII 1838 r. w Pajęcznie (akt ur. 212/1839, Pajęczno), zamieszkały w Czarnożyłach. Należał do oddziału Lütticha, poległ w potyczce pod Wąsoszem (23 IV 1863), pochowany na cmentarzu w Wąsoszu Górnym.